New Everything

New Everything

Przyszedł czas, w którym tworzenie od nowa, używając nowych reguł zwanych no limits – daje ciekawsze rezultaty, ciekawsze doznania – doznania świadomości.

 

Jestem programistą. Przy okazji administruję serwerami i sieciami ISP. A jako że jestem programistą, to wszelkie procesy administracyjne automatyzuję, by nie zajmować się procesami, które powielane co dzień przestają być atrakcyjne.

Po latach pracy nad programami oraz samym sobą spostrzegłem podobieństwo człowieka oraz świata komputerów – ale i nie tylko komputerów. Mówiąc krótko – nie różnimy się niczym – jesteśmy tak samo piękni, intrygujący, podniecający i…kreujemy naszą przyszłość wg tej samej procedury void zwanej kreacją. Wystarczy ją poznać, a wówczas można nie tylko usprawnić proces życia aplikacji, czy systemu informatycznego, ale także nas samych, naszego ciała, naszego życia, naszego losu…a raczej szczęścia (które nazywamy pechem, gdy nie jesteśmy świadomi popełnionych przyczyn naszych rezultatów).

Przeżyłem własne życie i zrobiłem rzeczy, które wydawały mi się niegdyś niemożliwe – postawiłem więżbę dachową dwoma rękoma. Ale nie tylko wieźbę, bo i odeskowanie i łacenie dachu też. Do tego strop, ściany, hydraulika, elektryka i…cała pozostała wykończeniówka. Dla utrudnienia – wszystko robione posiadając skoliozę. Jedynie pokrycie z blachodachówki położone czterema ręcami, żeby nie było, że jestem bajkopisarzem. Ale gdyby to była dachówka ceramiczna…to by w 101% wykonanie było by my only two hands.

Te i wiele innych doświadczeń przeżyłem dlatego…że od zawsze miałem je w głowie, jako marzenia, które chciałem zrealizować, doświadczyć, spróbować…no i się wydarzyły.

Tak jest z każdym marzeniem – i tak się spełni. Trzeba mu tylko pozwolić się wydarzyć.